Pokazywanie postów oznaczonych etykietą relacje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą relacje. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 września 2016

Już jesień - pora na aktywną promocję!

Już jesień – pora na aktywną promocję kancelarii!


Minęły wakacje i rozpoczyna się najlepszy okres na działania promocyjne kancelarii podatkowych i biur rachunkowych. Koniec i przełom roku stwarzają najwięcej szans na pozyskanie nowych zleceń.


Ostatnie trzy miesiące roku to wystarczający czas by zawalczyć o nowych klientów, a także zadbać o to, by zatrzymać obecnych. Jeszcze nie jest za późno, więc dowiedz się jak to zrobić!


Bądź bardziej widoczny – daj się znaleźć potencjalnemu klientowi


Sprawdź, czy łatwo trafić do Twojego biura – czy lokal jest wyraźnie oznaczony (widoczny dla przechodniów, z czytelnym szyldem), upewnij się czy na Twojej stronie internetowej są aktualne dane do kontaktu (e-mail, telefon, adres, mapka dojazdu). Rozważ zamówienie baneru zewnętrznego i umieść go w okolicy, w której znajduje się kancelaria (biuro).



Sprawdź aktualność firmowej strony internetowej – jeśli jest taka potrzeba, zleć odświeżenie witryny, a przynajmniej zadbaj o aktualność danych i przypilnuj, aby ostatni wpis w „Aktualnościach” nie straszył datą sprzed roku. Pamiętaj, że na przełomie roku ruch na Twojej stronie może się zwiększyć, ponieważ klienci będą szukać i porównywać informacje na temat ofert różnych biur.



Bądź obecny w lokalnych mediach. Sprawdź, który dziennik ze stronami o tematyce gospodarczej i portal internetowy z działem „Biznes”, „Dla przedsiębiorcy” itp. są najpopularniejsze w zasięgu działania Twojej kancelarii (biura). Zapytaj o warunki zamieszczenia reklamy (ogłoszenia w gazecie, banera na stronie) lub artykułu (wypowiedź ekspercka, porada lub artykuł sponsorowany). Jeśli specjalizujesz się w obsłudze określonych branż, zaprezentuj swoją ofertę w publikacji profilowanej dla tego typu odbiorców.



Bywaj tam, gdzie są przedsiębiorcy. Sprawdź kalendarz targów oraz wydarzeń organizowanych w Twoim regionie z myślą o małych i średnich przedsiębiorcach, w tym start-upach (izby gospodarcze, cechy, organizacje wspierające biznes). Zainteresuj się, w jaki sposób dołączyć do organizacji networkingowych (więcej o nich przeczytasz tutaj).



Przygotuj materiały informacyjne. Zaopatrz się w wizytówki (jeśli trzeba, zaktualizuj dane), zleć przygotowanie ulotek, ewentualnie folderu, przejrzyj oferty wysyłane klientom. Zadbaj o profesjonalny wygląd dokumentów (papier firmowy, teczki z logo kancelarii/biura).



Poproś obecnych klientów o rekomendację. Pod koniec roku warto przełamać się i poprosić swoich klientów, aby polecali Twoje usługi innym przedsiębiorcom. Zastanów się, jak możesz podziękować klientowi za skuteczną rekomendację – niekoniecznie musisz obniżać cenę za usługę (to najbardziej popularna gratyfikacja) – lepiej obiecaj jakiś bonus (np. ekstra konsultacja, analiza itp.).



Zwiększ aktywność w mediach społecznościowych. Jeśli w ostatnim czasie ilość wpisów spadła, postaraj się w miarę regularnie dodawać nowe. Poszukaj i dodaj nowych znajomych – pamiętaj, że w ten sposób powiększasz liczbę osób, które będą mieć styczność z Twoimi firmą.


Zatroszcz się o obecnych klientów – wzmacniaj relacje, by nie ulegli konkurencji


Pamiętaj, że konkurencja tak jak Ty będzie starała się pozyskać nowych klientów i w ostatnich miesiącach roku zintensyfikuje swoje działania. Nie zawsze będą one etyczne i licz się z bezpardonową walką o każde zlecenie. W tym czasie szczególnie zadbaj o swoich klientów: podtrzymuj kontakt – spotykaj się, dzwoń, pisz do nich. Zapowiedz jakie udogodnienia, korzystne zmiany czekają na nich w przyszłym roku. Jeśli Wasza relacja osłabnie, klienci będą bardziej podatni na ataki konkurencji i mniej lojalni wobec Ciebie.


Zapraszam także do lektury moich artykułów

w serwisie Podatki Wolters Kluwer S.A.

– zakładka Moja kancelaria.




Już jesień - pora na aktywną promocję!

piątek, 17 czerwca 2016

Jak nawiązywać relacje z klientami - siedem wskazówek mistrza

Dobre relacje z klientami to klucz do sukcesu każdej firmy usługowej. Żadna reklama nie przysporzy jej tylu nowych zleceń, co rekomendacje udzielone przez zadowolonych klientów. Oto 7 zasad nawiązywania i utrzymywania relacji z klientami wg Briana Tacy’ego, autora bestsellerów poświęconych psychologii sukcesu.


Po pierwsze, POZYTYWNE NASTAWIENIE. Liczy się ono bardziej, niż cokolwiek innego. Zapamiętaj ważną zasadę: we wszystkim oczekuj czegoś dobrego i interpretuj wydarzenia w pozytywnym duchu – to tajemnica ludzi sukcesu.
Po drugie, UPRZEJMOŚĆ, czyli bycie miłym, kulturalnym i  taktowym wobec każdego.
Po trzecie, AKCEPTACJA. Sprawiaj, by ludzie czuli się ważni i wartościowi.
Po czwarte, UGODOWOŚĆ. Jeśli chcesz być w dobrych stosunkach z innymi, musisz o to zabiegać. Ludzie ugodowi są lubiani, w przeciwieństwie do kłótliwych, narzekających, czy trudnych.
Po piąte, PODZIW. Dostrzegaj i wyrażaj uznanie dla czyjeś cechy lub zalety ( „Naprawdę podziwiam cię za punktualność. Sam chciałbym być taki!”), ponieważ ludzie lubią być podziwiani. Doceniaj osiągnięcia zawodowe, biznesowe, ale też na przykład sportowe – ludzie uwielbiają mówić o sprawach, którym poświęcili swoje życie i mnóstwo pracy. Koniecznie – jeśli to tylko możliwe – chwal ich w obecności innych osób, aby poczuli się naprawdę fantastycznie i długo byli z siebie zadowoleni.
Po szóste, DOCENIANIE, czyli budowanie i wzmacnianie poczucia wdzięczności. Im więcej jest rzeczy, za które już jesteś wdzięczny, tym więcej będziesz miał powodów do wdzięczności w przyszłości. Wypisz listę wszystkiego, za co jesteś wdzięczny: zdrowie, rodzina, praca, przyjaciele, a nawet piękny widok z okna.
Po siódme, UWAGA. Poświęcanie innym uwagi powoduje, że ludzie czują się ważni. Jak to zrobić? Mniej mów, za to uważnie i aktywnie słuchaj.

Wszystkie wymienione wyżej zasady można odnieść nie tylko do relacji biznesowych, ale także do codziennych kontaktów na gruncie prywatnym. Szczególnie ważna jest ostatnia, jakże prosta – Złota Zasada Briana Tarcy’ego – „Traktuj innych tak, jak sam chciałbyś być traktowany.” Spraw, by ludzie poczuli się z siebie zadowoleni, a odniesiesz sukces nie tylko w relacjach z nimi, ale we wszystkim, co robisz.


Opracowywano na podstawie „Siedem Kluczy Do Nawiązywania Relacji z Klientami (http://blog.briantracy.pl).


Jak nawiązywać relacje z klientami - siedem wskazówek mistrza

czwartek, 9 czerwca 2016

Seminaria „odwrotne” – dowiedz się czego potrzebuje klient

Warto raz na jakiś czas zamienić się miejscami z klientem. Zamiast organizować dla niego szkolenie, można spotkać się po to, by dowiedzieć się więcej o jego firmie i problemach. Pozwoli to lepiej dopasować swoją ofertę do jego rzeczywistych potrzeb.


U podstaw koncepcji seminariów „odwrotnych” leży bardzo proste i oczywiste założenie: dowiedzieć się bezpośrednio od klienta (czyli u źródła), czego tak naprawdę potrzebuje i jak my – tzn. firma doradztwa podatkowego, możemy mu w tym pomóc.

Takie spotkanie jest alternatywą dla badań ankietowych i przypomina trochę zogniskowany wywiad grupowy (tzw. grupę fokusową). Seminarium „odwrotne” można zorganizować w dwóch wariantach:


I wariant – spotkanie z jednym klientem (+ ewentualnie jego pracownicy, doradcy). W tym przypadku koncentrujemy się na jednym kliencie i kwestiach dotyczących tylko jego firmy.


II wariant – spotkanie z kilkoma klientami (max 6-8) z jednej branży (medycyna, budownictwo, handel detaliczny itp.). Podczas takiego spotkania poruszamy problemy wspólne dla wszystkich przedstawicieli jednej branży.


Różne mogą być cele zorganizowania „odwrotnego seminarium”:


możemy potraktować je wyłącznie jako okazję do uzyskania bliższych informacji o firmie klienta lub branży, w której działa. W takim modelu moderatorem spotkania jest przedstawiciel kancelarii – to on kieruje przebiegiem tego wydarzenia i formułuje pytania.
druga opcja to stworzenie platformy wymiany opinii, pomysłów i sprawdzonych rozwiązań problemów dla klientów z jednej (lub zbliżonych) branży. Uczestnicy spotkania dzielą się swoimi doświadczeniami, a przedstawiciel kancelarii pełni jedynie rolę koordynatora (czuwa nad sprawnym przebiegiem dyskusji). Korzyść jest podwójna: doradca podatkowy dowiaduje się więcej o kliencie, a klient ma możliwość kontaktu z osobami z tej samej branży – a wszystko to z inicjatywy i pod auspicjami kancelarii podatkowej.

Dlaczego warto organizować „seminaria odwrotne”?


  1. To znakomity sposób na budowanie relacji z klientem, który na pewno doceni szczere zainteresowanie jego firmą i gotowością doradcy podatkowego do lepszego poznania i zrozumienia jego problemów i potrzeb. Nic nie wpływa tak dobrze na relacje i efektywną współpracę jak umiejętne słuchanie klienta.

  2. Spotkania z klientami wzbogacają zasób wiedzy kancelarii, a dane o kliencie to wiedza na wagę złota. Należy jej pilnie strzec, bo stanowi ważny instrument przewagi konkurencyjnej. Poznanie sposobu myślenia ludzi z danej branży i zorientowanie się u źródła czym obecnie żyje, to wiedza, która przyda się każdemu pracownikami kancelarii.

  3. Poznanie potrzeb klienta pozwala na dostarczenie mu odpowiednich usług, a więc ma bezpośrednie przełożenie za sprzedaż kancelarii.

  4. Takie spotkania są dobrym punktem wyjścia do szczegółowego omówienia indywidualnych problemów klienta – tym razem one-on-one.

O czym należy pamiętać organizując „seminaria odwrotne”?


Takie spotkania mogą być odebrane przez klientów jako pretekst do „wciskania” kolejnych usług lub nachalną promocję kancelarii. Od wyczucia organizatora zależy, czy uczestnik poczuje się bardziej jak na kozetce u psychoanalityka (uważnie wysłuchany), czy spotkaniu „poświęconym zdrowemu stylowi życia”, na którym sprzedaje się najdroższe garnki świata (nagabywany do zakupu).
Ważna jest logistyka: przede wszystkim należy w jasny sposób wyjaśnić klientowi czemu ma służyć seminarium i jakich może oczekiwać dla siebie korzyści. Istotny jest dobór miejsca i terminu tak, aby były dogodne dla wszystkich uczestników, trzeba zadbać o niewielki poczęstunek, materiały dzięki którym klient będzie miał „pamiątkę” po spotkaniu i zanotuje w nich pomysły, inspiracje i pytania. Po spotkaniu należy przesłać mailem podziękowanie za udział, krótkie podsumowanie, prośbę o wszelkie uwagi, które zostaną uwzględnione przy kolejnych edycjach oraz zaproszenie do indywidualnego kontaktu w sprawie kwestii, które nie zostały wystarczająco omówione.
Potrzeby klientów i sytuacja w branży jest dynamiczna, dlatego nie można ograniczyć się do organizacji jednego spotkania. Szczególnie cenne będą wnioski wyciągnięte po kilku tego typu seminariach.
W artykule bazowałam na: David H. Maister „Zarządzanie firma usług profesjonalnych, Wydawnictwo Helion 2006 r.


Seminaria „odwrotne” – dowiedz się czego potrzebuje klient

wtorek, 24 listopada 2015

4 rady na marketing w trudnych czasach

4 rady na marketing w trudnych czasach


Stale zwiększająca się konkurencja, rosnące oczekiwania klientów, które wynikają m.in. z nieograniczonego dostępu do wiedzy przez internet oraz znużenie nachalną promocją stawiają przed marketingiem nowe wyzwania.


Oto rady mistrzów w tej dziedzinie – Kotlera i Caslionego co robić, gdy sprawdzone dotąd metody przestają działać.


1. Postaw na wiernego klienta


Jeśli zdobycie nowych zleceń staje się coraz trudniejsze i kosztowne należy skoncentrować się na obecnych klientach i odpierać ataki konkurencji starającej się ich przejąć.


W praktyce: dobra obsługa i dbałość o relacje z klientem zwiększają szansę na długofalową współpracę – zawsze, nie tylko w trudnych czasach.

2. Jeszcze uważniej wsłuchaj się w potrzeby klienta


Zawrotne tempo zmian zachodzących w naszym otoczeniu powoduje, że potrzeby, oczekiwania i preferencje konsumentów zmieniają się równie szybko. Dlatego trzeba być bliżej klienta, słuchać go uważniej niż kiedykolwiek wcześniej i reagować na sygnalizowane potrzeby, odpowiednio modyfikując swoją ofertę. To samo dotyczy promocji – nie wszystkie instrumenty działają tak skutecznie jak kiedyś, dlatego trzeba otworzyć się na nowe możliwości.


W praktyce: nie myśl, że to czego Twój klient oczekiwał kilka lat temu dzisiaj mu wystarcza. On jest częścią zmieniającego się rynku i oczekuje, że Ty także nadążasz. Uważaj, żeby nie usłyszeć od klienta, że konkurencja oferuje już coś, czego Ty mu nie zapewniasz, a co gorsza w ogóle o tym nie słyszałeś. Dlatego bądź wrażliwy na sygnały ze strony klienta i na bieżąco śledź trendy w branży.

3. Zapewnij poczucie bezpieczeństwa w niepewnych czasach


Jeśli sytuacja na rynku i uwarunkowania prowadzenia biznesu stają się niepewne, konieczne jest zapewnienie klientowi poczucia bezpieczeństwa i stabilności poprzez współpracę z kancelarią.


W praktyce: bądź dla klienta opoką, latarnią morską na wzburzonych wodach planowanych zmian w przepisach regulujących prowadzenie biznesu. Bezpieczeństwo i spokój to te wartości, które klienci najbardziej cenią we współpracy z kancelarią podatkową. Zapewnij klienta, że jego interesy są bezpieczne dzięki temu, że powierzył je w ręce fachowców.

4. Nie obniżaj cen, twórz pakiety


Lepszym rozwiązaniem od obniżania cen za profesjonalną usługę na wysokim poziomie jest stworzenie nowej, tańszej, okrojonej oferty dla bardziej oszczędnych klientów lub takich, dla których kryterium ceny jest kluczowe. Z ich powodu nie należy obniżać cen, ponieważ są także tacy, którzy są skłonni zapłacić więcej za bardziej złożoną usługę.


W praktyce: stworzenie oferty w formie pakietów (różny zakres obsługi i różne ceny) pozwoli pozyskać klientów o różnej zasobności portfela.
Oprac. na podstawie P. Kotler, K.L. Keller, Marketing, Rebis 2015


4 rady na marketing w trudnych czasach

piątek, 13 listopada 2015

Trzy pytania o newslettery do Adama Pankowskiego

Trzy pytania o newslettery do …


Adama Pankowskiego


doradcy podatkowego, właściciela kancelarii należącej do Grupy Dziesięcina.


Czy newsletter dla klientów to skuteczne narzędzie promocji usług doradcy podatkowego?


Z pewnością jest to jeden z najefektywniejszych instrumentów promocji adresowanej do aktualnych klientów kancelarii. Komunikacja elektroniczna staje się coraz bardziej powszechna i jest to nieodwracalny trend, dlatego nie sposób lekceważyć możliwości jakie daje mailing. Dlaczego od lat konsekwentnie korzystamy z tej formy promocji? Wymienię dwa najważniejsze powody: po pierwsze, fundamentem udanej, długofalowej współpracy są dobre relacje z klientem. W tym roku obchodzimy 25-lecie naszej kancelarii – o znaczeniu relacji świadczy stały rozwój i rosnące grono zadowolonych klientów. Newsletter to jeden z przykładów wartości dodanej, jaką zapewniamy klientowi udowadniając mu, że jest dla nas ważny i dlatego chcemy mu dać więcej niż to, co wynika z comiesięcznej faktury za usługi. Po drugie, za pośrednictwem newslettera informujemy klienta o ważnych dla niego zmianach w prawie (szczególnie podatkowym), co z kolei ma dwa pozytywne skutki. Jako doradca nie muszę informować o tym każdego klienta osobno (a więc oszczędzam czas), a poza tym skutecznie dbam o bezpieczeństwo klienta i swoje – mam pewność, że w razie potrzeby jest dobrze poinformowany lub ostrzeżony.


O czym pisze Pan w swoich newsletterach firmowych?


Dobór właściwej tematyki i formy przekazu jest niezwykle ważny. Po pierwsze, pilnuję aby nie był to typowy mailing reklamowy, dlatego treści promocyjne nie stanowią nigdy więcej niż 10% treści newslettera. Zdecydowana większość tekstów to informacje o zmianach w prawie, rzecz jasna głównie podatkowym, ale dotykamy również innych dziedzin prawa, które są ważne z punktu widzenia małego i średniego biznesu. Staram się, aby w każdym wydaniu zamieścić praktyczne, korzystne dla podatnika rozwiązanie problemu podatkowego.


Jasny, zrozumiały dla przeciętnego przedsiębiorcy język, krótkie teksty i poruszanie zagadnień bliskich małym i i średnim firmom – to najważniejsze wskazówki dotyczące treści newslettera firmowego.


Aby mieć pewność, że to o czym piszemy w newsletterach jest ciekawe, na bieżąco śledzimy statystyki, monitorując ile naszych wiadomości jest otwieranych i które teksty są najczęściej czytane. Poza tym stale poszerzamy bazę odbiorców – newsletter kieruję nie tylko do klientów, ale także potencjalnych partnerów biznesowych, oczywiście po uzyskaniu zgody na skorzystanie z ich adresów mailowych.


Jakie jeszcze korzyści daje doradcy podatkowemu wysyłanie newsletterów do klientów?


Newsletter w istotny sposób zwiększa ruch na stronie internetowej kancelarii. W newsletterze widoczny jest tylko fragment artykułu – aby przeczytać pełną treść trzeba kliknąć na link prowadzący do strony kancelarii. Stałe zamieszczanie nowych tekstów przekłada się z kolei na lepsze pozycjonowanie strony w przeglądarkach.

Po wysyłce newslettera zwykle mam więcej telefonów z pytaniami o kwestie, które zostały w nim poruszone, a przecież o to właśnie chodzi.


Rolą newslettera jest tylko zasygnalizowanie, a nie podawanie gotowych rozwiązań. Te publikacje mają wzbudzić zainteresowanie, zachęcić do kontaktu. Drugi krok to rozmowa z klientem i udzielenie mu bliższych wyjaśnień lub wskazówek.


Newslettery, które wysyłamy regularnie w dłuższej perspektywie czasu, nie dają klientowi zapomnieć o kancelarii i są ważną formą podtrzymania kontaktów, kiedy relacje bezpośrednie nie są tak częste, jak być powinny.

E-mail marketing to jeden z tańszych i skuteczniejszych sposobów na bezpośredni kontakt z nieograniczoną ilością osób i firm, bo przecież dzisiaj każdy ma dostęp do poczty elektronicznej, a bazę odbiorców można stale poszerzać. Moim zdaniem to narzędzie dla kancelarii każdej wielkości, nieważne jak wielu obsługuje klientów, bo formę newslettera można dopasować do swoich możliwości – przygotowując newslettery samemu, albo zlecając ich wykonanie i wysyłkę na zewnątrz.


Zobacz stronę internetową Adama Pankowskiego



Trzy pytania o newslettery do Adama Pankowskiego

piątek, 30 października 2015

Relacje, czyli doradca jako przyjaciel i powiernik

Relacje, czyli doradca jako przyjaciel i powiernik


Mówiąc o promocji kancelarii, poza informowaniem o swojej działalności i wskazywaniu różnic oraz przewagi w stosunku do konkurencji, mamy na myśli dobre relacje z z klientami. I słusznie, bo jest to podstawowy sposób na to, by cieszyć się szerokim gronem zadowolonych klientów, którzy polecają nasze usługi innym. Czy są te relacje? Oto kilka zebranych przeze mnie opinii doradców podatkowych, które znacznie lepiej, niż marketingowe definicje opisują to pojęcie.


Dojrzewam razem z moimi klientami


Wielu moich klientów jest ze mną niemal od początku prowadzenia kancelarii. Przez kilkanaście lat i klient i ja przeżywaliśmy upadki i wzloty – wspólnie cieszyliśmy się z sukcesów i razem staraliśmy się znaleźć wyjście z trudnych sytuacje. Mu i nasi klienci jesteśmy coraz starsi, ale ciągle razem – to bardzo cenne.


Klient jak przyjaciel


Szczególnie przy wieloletniej współpracy więzy zacieśniają się – przestajemy być tylko partnerami biznesowymi, w licznych przypadkach nawiązują się poza biznesowe przyjaźnie. To duża radość usłyszeć szczere słowa wdzięczności za dobrą współpracę, która daje klientowi poczucie bezpieczeństwa i spokój. Choć nie zdarzają się one często, to kiedy je słyszymy widzimy, że nasza praca na prawdę ma sens.


Doradca jak powiernik


Regularne kontakty z klientami to nie tylko przekazywanie informacji o wysokości podatku i dostarczanie dokumentów. Doradca często bywa powiernikiem – klienci dzielą się z nim troskami, problemami, ale także radościami z życia prywatnego. Wiemy o narodzinach ich dzieci, rocznicach ślubu, ale także chorobach i odejściu bliskich. Choć nie każdy pozwala sobie na taka wylewność, to deklaracje, rachunki i przepisy z pewnością nie są jedynym tematem rozmów z klientem.


Marketingowe spojrzenie na relacje


Harmonijna, przebiegająca w miłej atmosferze współpraca z klientem to dla doradcy spokojna i dająca satysfakcjonuję praca. Dla klienta to poczucie bezpieczeństwa i lojalność wobec kancelarii (nie rozgląda się za innym biurem). Dobra obsługa to najważniejszy składnik oceny, jaką klient wystawia kancelarii. To dobre relacje w znacznym stopniu decydują o tym, czy klient zarekomenduje nasze usługi znajomym przedsiębiorcom.



Relacje, czyli doradca jako przyjaciel i powiernik

Promocja - trzy powody, dla których warto

Promocja – trzy powody, dla których warto ją prowadzić i jeden przypadek, w którym nie jest potrzebna


Zacznijmy od końca: jest jeden przypadek, w którym działania promocyjne nie muszą być prowadzone: kiedy popyt na usługi kancelarii podatkowej przewyższa podaż. Ale tu także jest wyjątek: aby nie stracić klientów, trzeba dbać o relacje z nimi, oraz komunikować się z otoczeniem. Tak więc nawet wtedy, gdy nie zabiegamy o nowe zlecenia nie powinniśmy całkowicie zapominać o marketingu!


Po co mi promocja? Przecież wysoka jakość wystarczy, aby z powodzeniem prowadzić kancelarię podatkową. Często spotykam się z takim argumentem ze strony doradców podatkowych, ale także innych osób świadczących usługi profesjonalne.


Wysoka jakość pracy doradcy podatkowego, to fundamentalny, ale nie jedyny warunek rozwoju kancelarii i osiągania założonych celów. Równie ważna jest przemyślana i spójna komunikacja oraz promocja.


Powód pierwszy – daj się odnaleźć


Promocja jest szczególnie ważna dla nowo powstałych kancelarii, a także tych, które planują wejście na nowy rynek. Pozwala na dotarcie z informacją o kancelarii i jej ofercie do potencjalnych klientów.


promuj się = informuj


Powód drugi – wyróżnij się spośród konkurencji


Na rynku usług księgowych i podatkowych panuje duża konkurencja. Minęły czasy, kiedy klienci ustawiali się w kolejce po poradę podatkową. Zmienił się rynek, model świadczenia usług, a także potrzeby i oczekiwania klientów. Każda kancelaria jest inna ponieważ posiada niepowtarzalne cechy, które można przekuć na korzyści dla klienta, których nie znajdzie u konkurencji. Promocja pomaga wydobyć na światło dzienne te elementy, które mogą przyciągnąć nowych klientów i utrzymać obecnych.


promuj się = wyróżnij się


Powód trzeci – zapewnij sobie rekomendacje ze strony zadowolonych klientów


Zdobywanie nowych zleceń nie musi być być głównym celem marketingowym kancelarii. Natomiast jest nim na pewno budowanie udanych i długofalowych relacji z obecnymi klientami po to, by ich nie stracić na rzecz konkurencji. Są też argumenty marketingowe: utrzymanie obecnego klienta jest kilkakrotnie tańsze niż pozyskanie nowego, a poza tym stwarza okazję do sprzedaży kolejnych usług (poszerzenie zakresu współpracy z klientem).


A jeśli jednak zależy nam również na pozyskanie nowych zleceń, to nie zapominajmy, że rekomendacje stanowią główne ich źródło. Oznacza to, że zadowolony klient poleci nasze usługi innym.


promuj się = dbaj o relacje



Promocja - trzy powody, dla których warto