wtorek, 29 stycznia 2019

NIK: firmy rodzinne w Polsce nie mają łatwo...

Najwyższa Izba Kontroli apeluje o likwidację barier prawnych w rozwoju firm rodzinnych, które nie pozwalają im się swobodnie rozwijać. W polskim systemie prawnym nie zdefiniowano nawet pojęcia „firma rodzinna”.


Według 73% przedsiębiorców od 2017 r. warunki prowadzenia firm rodzinnych nie uległy poprawie, przeciwną opinię wyraziło jedynie 9% ankietowanych.

Jak czytamy na stronie internetowej NIK, w ocenie Izby wprowadzone zmiany legislacyjne nie przyczyniają się w pełni do skutecznej likwidacji barier w rozwoju firm rodzinnych,  a wprowadzone regulacje, jakkolwiek potrzebne, mogą nie dotyczyć obszarów i zagadnień najbardziej oczekiwanych przez przedsiębiorców. Np. udogodnienia wprowadzone przepisami w ramach Pakietu 100 zmian dla firm prawie nie są wykorzystywane przez firmy rodzinne. Pokazują to dane uzyskane przez NIK na podstawie kontroli w urzędach skarbowych, urzędach miast oraz oddziałach okręgowych ZUS, czyli w podmiotach wdrażających przyjęte rozwiązania prawne. Np. w ZUS wykorzystanie udogodnień wprowadzonych nowelizacją k.p.a. w ramach Pakietu stwierdzono zaledwie w dziewięciu sprawach firm rodzinnych na 724 zbadanych; w urzędach miast – w 88 przypadkach na 300 zbadanych.

Jak informuje NIK, kontrola w urzędach skarbowych i Ministerstwie Finansów pokazała, że skomplikowany charakter przepisów prawa oraz częste jego zmiany mogą w dalszym ciągu stanowić główną barierę w prowadzeniu działalności gospodarczej. Skutkiem tej bariery jest duża liczba błędów popełnianych zarówno przez pracowników kontrolowanych urzędów, jak i podatników, w interpretowaniu i stosowaniu prawa.

Przedsiębiorcy oczekują udogodnień skierowanych do firm rodzinnych. Przeprowadzone przez NIK anonimowe badanie ankietowe wśród 101 przedsiębiorców rodzinnych wykazało, że zdaniem 78% celowe jest wprowadzenie takich rozwiązań.

NIK mając na uwadze wyniki kontroli oraz uwzględniając znaczenie dla gospodarki firm określanych mianem rodzinnych, wskazała na potrzebę:


  • wprowadzenia do polskiego porządku prawnego definicji firmy rodzinnej oraz przygotowania systemowych rozwiązań dla tej kategorii firm, ułatwiających prowadzenie działalności gospodarczej, a tym samym wpierających ich rozwój;

  • kontynuowania działań mających na celu wprowadzenie do polskiego systemu prawnego rozwiązań pozwalających na przekazanie przedsiębiorstwa zmarłej osoby fizycznej następcy prawnemu, bez konieczności uruchomienia własnej działalności gospodarczej;

  • kontynuowania mających na celu zwiększenie sprawności prowadzonych przez organy skarbowe postępowań podatkowych i poprawności wydawanych decyzji podatkowych.


NIK: firmy rodzinne w Polsce nie mają łatwo...

Nowy rejestr klauzul niedozwolonych

Na stronie internetowej UOKiK działa nowy rejestr klauzul niedozwolonych, w którym znacznie łatwiej można odnaleźć zapisy, których nie można stosować w umowach z konsumentami.


Teraz strona Rejestru ma nowe funkcjonalności oraz atrakcyjną szatę graficzną. Konsumenci i przedsiębiorcy mogą znacznie łatwiej znaleźć interesującą ich klauzulę, bo mają do dyspozycji więcej kryteriów wyszukiwania (np. datę wpisu do rejestru czy nazwę sądu). Wyniki można eksportować do formatu pdf lub csv. Jak informuje UOKiK, do niektórych pozycji dodano uzasadnienia wyroków. Do wybranych klauzul przypisano także zagadnienia, które odpowiadają liście przykładowych postanowień niedozwolonych z Kodeksu cywilnego (np.: klauzule wyłączające odpowiedzialność, klauzule uniemożliwiające zapoznanie się konsumenta z umową przed jej podpisaniem, klauzule przyznające przedsiębiorcy wyłączne prawo do interpretacji umowy itp.).

Rejestr dostępny jest pod adresem: https://rejestr.uokik.gov.pl, natomiast decyzje prezesa UOKiK w sprawach niedozwolonych postanowień umownych znajdują się pod adresem: https://decyzje.uokik.gov.pl/bp/dec_prez.nsf



Nowy rejestr klauzul niedozwolonych

Nowy rejestr klauzul niedozwolonych

Na stronie internetowej UOKiK działa nowy rejestr klauzul niedozwolonych, w którym znacznie łatwiej można odnaleźć zapisy, których nie można stosować w umowach z konsumentami.


Teraz strona Rejestru ma nowe funkcjonalności oraz atrakcyjną szatę graficzną. Konsumenci i przedsiębiorcy mogą znacznie łatwiej znaleźć interesującą ich klauzulę, bo mają do dyspozycji więcej kryteriów wyszukiwania (np. datę wpisu do rejestru czy nazwę sądu). Wyniki można eksportować do formatu pdf lub csv. Jak informuje UOKiK, do niektórych pozycji dodano uzasadnienia wyroków. Do wybranych klauzul przypisano także zagadnienia, które odpowiadają liście przykładowych postanowień niedozwolonych z Kodeksu cywilnego (np.: klauzule wyłączające odpowiedzialność, klauzule uniemożliwiające zapoznanie się konsumenta z umową przed jej podpisaniem, klauzule przyznające przedsiębiorcy wyłączne prawo do interpretacji umowy itp.).

Rejestr dostępny jest pod adresem: https://rejestr.uokik.gov.pl, natomiast decyzje prezesa UOKiK w sprawach niedozwolonych postanowień umownych znajdują się pod adresem: https://decyzje.uokik.gov.pl/bp/dec_prez.nsf



Nowy rejestr klauzul niedozwolonych

Badania samochodów dostawczych: wystarczy jedno do wszystkich podatków

Aby wrzucić w koszty firmowe wszystkie wydatki związane z użytkowaniem auta ciężarowego (paliwo, raty leasingowe, ubezpieczenie itp.), trzeba posiadać zaświadczenie ze stacji diagnostycznej. Wystarczy jedno – dla potrzeb VAT i podatków dochodowych.


Badanie w okręgowej stacji kontroli pojazdów przeprowadza się po to, by uzyskać zaświadczenie o spełnieniu wymogów technicznych dla samochodu ciężarowego w zakresie VAT. Jak poinformowało Ministerstwo Finansów, taki dokument może być stosowany również dla potrzeb PIT i CIT.

W odpowiedzi resortu finansów na zapytanie Dziennika Gazeta Prawna czytamy: „Przepisy ustaw o PIT i CIT nie zawierają ograniczeń wskazujących, że zaświadczenie o przeprowadzonym dodatkowym badaniu technicznym stwierdzającym spełnienie wymogów technicznych dla samochodu ciężarowego w zakresie VAT nie może być stosowane także dla potrzeb tych podatków”.



Badania samochodów dostawczych: wystarczy jedno do wszystkich podatków

Podatek od nieruchomości: firmy niepotrzebnie przepłacają

Prawie połowa przedsiębiorstw ma nadpłaty w podatku od nieruchomości – wynika z analizy przeprowadzonej przez jedną z firm konsultingowych. Problemy są efektem m.in. skomplikowanych i zmiennych przepisów.


W świetle raportu „Podatek od nieruchomości. Grunt to… rozliczyć go prawidłowo”, aż 65 proc. przedsiębiorców w Polsce odprowadza za niski lub za wysoki podatek od nieruchomości. Okazuje się, że im wyższy podatek płaci firma, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że został on uregulowany w prawidłowej wysokości. Problem w największym stopniu dotyczy zatem większych firm.

Jeśli mają Państwo jakiekolwiek wątpliwości dotyczące rozliczenia podatku od nieruchomości – zachęcamy do kontaktu. Weryfikacja poprawności rozliczeń może objąć ostatnie 5 lat, a w razie nadpłaty można je skorygować i odzyskać nadpłacone pieniądze.



Podatek od nieruchomości: firmy niepotrzebnie przepłacają

Sprzedaż auta firmowego – skutki podatkowe

Częstą praktyką, zwłaszcza wśród jednoosobowych firm, jest wprowadzanie do ewidencji środków trwałych prywatnego samochodu. Warto pamiętać, że wycofanie pojazdu z ewidencji, a następnie sprzedaż, skutkuje koniecznością zapłaty podatku.


Samo wykreślenie samochodu z ewidencji i przeznaczenie go na cele prywatne nie powoduje powstania przychodu z działalności gospodarczej i co za tym idzie, obowiązku zapłaty podatku. Jeśli jednak właściciel firmy postanowi je sprzedać osobie trzeciej, to po stronie jego firmy powstaje przychód. Zgodnie z ustawą o PIT w przypadku odpłatnego zbycia wycofanego z firmy środka trwałego, przychód z działalności gospodarczej powstaje, gdy między pierwszym dniem miesiąca następującego po miesiącu, w którym został on wycofany i dniem jego odpłatnego zbycia nie upłynie 6 lat. Oznacza to, że aby uniknąć zapłaty podatku od sprzedaży auta firmowego wycofanego z ewidencji środków trwałych musi upłynąć co najmniej 6 lat.



Sprzedaż auta firmowego – skutki podatkowe

środa, 9 stycznia 2019

Korzystne zmiany w uldze na złe długi

Od nowego roku przedsiębiorca, który wystawił fakturę i nie otrzymał zapłaty w terminie może szybciej odzyskać należny podatek VAT. Korekta jest możliwa już po upływie 90 dni, a nie jak dotychczas 150 dni od powstania zaległości.


Zmiany wprowadzone do VAT pozwalają na zmniejszenie podstawy opodatkowania oraz związanego z nią podatku należnego z tytułu dostawy towarów lub świadczenia usług na terytorium kraju w przypadku niezapłaconych wierzytelności (które nie zostały także zbyte), od których terminu płatności upłynęło 90 dni. Zmiany wprowadzono też po stronie dłużników: mają 90 dni na dokonanie obowiązkowej korekty odliczonej kwoty podatku wynikającej z faktury, w przypadku nieuregulowania należności wynikającej z tej faktury. Dłużnik musi dokonać takiej korekty, chyba że uregulował należność w całości (albo częściowo) lub gdy jest w toku postępowania restrukturyzacyjnego, upadłościowego albo w trakcie likwidacji.

Nowelizacja zlikwidowała obowiązek składania wraz z deklaracją umotywowanego wniosku o zwrot podatku oraz wniosku o zwrot w przyspieszonym terminie. Teraz wystarczające jest samo złożenie deklaracji z wykazanym terminem zwrotu oraz kwotą do zwrotu na rachunek bankowy podatnika.



Korzystne zmiany w uldze na złe długi