czwartek, 29 czerwca 2017

To se ne vrati, czyli o przemianach w branży

To se ne vrati, czyli o przemianach w branży usług prawniczych


„Jak wiele musi aktualnie uczynić adwokat, by pozyskać nowych klientów, w porównaniu z okresem lat 90-tych, kiedy do wystarczyło otworzyć własną kancelarię, w której codziennie pojawiali się klienci” – mówił jeden z prelegentów Forum Innowacyjnego Usług Prawniczych, które odbyło się w maju tego roku w Pradze.


Innowacyjność to jeden z najważniejszych trendów zmieniający sposób świadczenia usług prawniczych, także w relacjach B2B. Wnioski z konferencji w większości można odnieść również do rynku usług doradztwa podatkowego. Oto wybrane, najbardziej interesujące w mojej opinii, spostrzeżenia dotyczące działalności firm oferujących usługi profesjonalne w obecnych warunkach gospodarczych i społecznych.


  1. Budowanie relacji zawsze się opłaca. Poświęcanie klientom i ich sprawom większej uwagi, utrzymywanie stałego kontaktu i pozostawanie do ich dyspozycji w razie pytań może powodować wzrost zysków nawet do 90 proc.

  2. Programy zastąpią ludzi przy prostych czynnościach. Sztuczna inteligencja wkraczająca na rynek pod postacią programów automatycznie generujących rozwiązania stawianych problemów prawnych może wkrótce wyprzeć proste usługi świadczone przez „żywych” prawników, ponieważ dostęp do niej będzie możliwy przez 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu po znacznie niższej cenie w porównaniu z wyceną pracy kancelarii. Pierwsza fala tych zmian miała miejsce w Polsce wraz z upowszechnieniem się dostępu do internetu, kiedy to kancelarie przestały być jedną możliwą opcją przy sporządzaniu nawet najprostszych umów cywilnoprawnych, wypełniania deklaracji podatkowych czy prowadzenia prostej księgowości.

  3. Obniżanie cen… obniża zysk. Udzielenie choćby niewielkiej, np. 15 proc. zniżki honorarium przekłada się na ponad 40 proc. spadek zysku. Potwierdza się tym samym prawda, że obniżanie cen nie jest korzystne dla kancelarii, zwłaszcza w dłuższej perspektywie.

  4. Konieczność dostosowania się do nowych trendów. W usługach profesjonalnych, poza wysoką jakością usług – jak nigdy wcześniej – liczy się dzisiaj gotowość do wprowadzania zmian i nabywania umiejętności posługiwania się nowoczesnymi narzędziami informatycznymi. Tylko szybka reakcja i wdrażanie w kancelariach rozwiązań usprawniających obsługę klienta pozwoli utrzymać pozycję w swojej branży. Tymczasem okazuje się, że największym zagrożeniem dla prawników są… oni sami, ponieważ niezbyt chętnie dostosowują się do nowych warunków rynkowych i zmieniających się oczekiwań klientów. Pożądaną postawą jest otwartość na zmiany zachodzące w branży oraz w krajobrazie społecznym i gospodarczym. Zmiana powinna być postrzegana jako okazja do wzrostu, rozwoju i świadczenia usług na wyższym poziomie.

  5. W podążaniu za trendami, należy zachować umiar. Innowacyjność nie wyklucza słuchania swojej intuicji i bazowania do zdobytym przez lata doświadczeniu. Optymalne podejście, to baczne obserwowanie rynku, branży (w kraju i za granicą) i stosowanie w swojej kancelarii tych rozwiązań, które pozwolą rozwijać swoja praktykę. Bardzo ważna jest też umiejętność odpoczywania – tylko dzięki jasność umysłu można nabrać dystansu do natłoku nowinek i obiektywne dobrać strategię działania do specyfiki własnej kancelarii.

  6. Czym kierują się klienci przy wyborze kancelarii? Przy ocenie prawnika liczy się to, czy praca została wykonana w uzgodnionym terminie i ramach ustalonego wcześniej budżetu, czy doradztwo dotyczyło dokładnie tego, co było przedmiotem zapytania i czy współpraca nie wymagała interwencji ze strony zleceniobiorcy. Dla klienta ważne jest także to, by był na bieżąco informowany o stanie prowadzonej sprawy i aby sprawnie przebiegała komunikacja z całym zespołem prawników. Przy wyborze kancelarii brany jest natomiast pod uwagę fakt wcześniejszej (udanej) współpracy z firmą prawniczą, opinia o kancelarii na rynku i czy zespół rozumie specyfikę i potrzeby przedsiębiorcy. Niezmiennie cenione jest zaufanie, uczciwość i wiarygodność.

W opracowaniu bazowałam na artykule opublikowanym w serwisie www.adwokatura.pl autorstwa  adw. Ewy Stawickiej oraz Małgorzaty Krzyżowskiej pt. „W Pradze odbyło się Forum Innowacyjne Usług Prawniczych”. Dostęp: 29.06.2017 r.


To se ne vrati, czyli o przemianach w branży

wtorek, 27 czerwca 2017

Promocja w doradztwie podatkowym: jeśli nie reklama, to co?

Promocja w doradztwie podatkowym: jeśli nie reklama, to co?


Jak rozwijać praktykę doradcy podatkowego nie korzystając z kosztownej reklamy? W jaki sposób można pozyskać nowe zlecenia? Co zrobić, by zatrzymać najlepszych klientów? Oto 3 warunki niezbędne by osiągnąć sukces w usługach doradczych.


Wdrażanie nowych technologii w pracy kancelarii podatkowej.


Trend załatwiania coraz większej ilość spraw on-line jest nieodwracalny. Jednolity Plik Kontrolny, czy elektroniczne deklaracje to tylko przykłady z „podwórka” doradców podatkowych i księgowych – zasięg działania nowych technologii obejmuje już niemal wszystkie dziedziny życia. Wszystko wskazuje na to, że wkrótce najprostsze usługi świadczone przez biura rachunkowe nie będą musiały być wykonywane przez ludzi, bo zastąpią ich wyspecjalizowane programy i aplikacje. Rozwiązania on-line powoli dominują komunikację między ludźmi – także w sferze biznesowej. Warto raz na jakiś przyjrzeć się konkurencji i na własne oczy zobaczyć, jak bardzo dzisiaj liczy  się innowacyjność. Biura i kancelarie, które zignorują konieczność stosowania w swojej pracy rozwiązań informatycznych, nie mają szans na przetrwanie.


Budowanie relacji z klientem.


Sama wiedza merytoryczna jest dzisiaj niewystarczająca, aby rozwijać praktykę doradczą. Niezbędne są tzw. miękkie kompetencje oraz umiejętności biznesowe, po to by zapewnić nie tylko usługę wysokiej jakości, ale także profesjonalną obsługę. Chodzi o to, by stworzyć taką atmosferę i takie warunki współpracy, aby klient stał się obojętny na oferty konkurencji.  Nieoceniona jest kreatywność i umiejętność na tyle szerokiego spojrzenia na biznes klienta, by zapobiegać problemom, a nie tylko gasić pożary. Równie istotne jest aktywne słuchanie i stały kontakt z klientem, tak by miał on poczucie bezpieczeństwa i czuł się „zaopiekowany”. Tylko wtedy klient udzieli rekomendacji swoim znajomym, a to lepszy sposób na pozyskanie nowych zleceń niż niejedna kampania reklamowa.


Bycie widocznym w przestrzeni publicznej.


Olbrzymie przemiany dotknęły także sposób promowania usług profesjonalnych. Zwykła reklama stała się nieskuteczna – dzisiaj najbardziej efektywną strategią marketingową jest dostarczanie klientowi informacji za pośrednictwem wielu kanałów (najważniejszy z nich to oczywiście Internet, choć promocja off-line ciągle daje radę), tak aby w momencie, kiedy będzie chciał skorzystać z usługi, kancelaria lub biuro było „pod ręką”. Rolą marketingu jest więc wychodzenie z wartościową (przydatną i ciekawą) informacją naprzeciw klientom tam, gdzie szukają oni wiedzy o rozwiązaniach służących rozwojowi biznesu.


Jeśli zatem:


– będziemy śledzić trendy w zakresie nowych technologii i wdrażać te z nich, które poprawiają jakość usług i obsługi,


– troska o dobre relacje z klientem będzie naszym priorytetem,


– a dodatkowo będziemy rozpowszechniać wartościowe (interesujące i przydatne) informacje o kancelarii jej ofercie w jednolity i wielokanałowy sposób


nie powinniśmy się martwić o przyszłość firmy 😊



Promocja w doradztwie podatkowym: jeśli nie reklama, to co?

środa, 21 czerwca 2017

Gorący temat





MF przestrzega przed fikcyjnymi przeprowadzkami za granicę – trzecie ostrzeżenie resortu

Tym razem resort finansów zajął się coraz bardziej popularnymi ofertami, obiecującymi przedsiębiorcom oszczędności na podatku przez założenie firmy np. w Czechach, Luksemburgu, Wielkiej Brytanii, Słowacji, w Holandii, na Malcie bądź Cyprze.



Zobacz treść III ostrzeżenia MFlink



Ministerstwo Finansów wydało wczoraj trzecie już ostrzeżenie przed skutkami nieuczciwej optymalizacji. Dwa poprzednie dotyczyły: unikania podatku od dochodów osiąganych za pomocą zamkniętych funduszy inwestycyjnych (FIZ) oraz fikcyjnych aportów wykorzystywanych do zwiększania „wartości firmy” i zarabiania na odpisach amortyzacyjnych.



13.06.2017, podatki.gazetaprawna.pl, autor: Mariusz Szulc, Agnieszka Pokojska


Czytaj cały artykuł










Gorący temat

Gorący temat





statystykiFiskus robi coraz większy użytek z JPK

Aktywność fiskusa w wykorzystywaniu JPK potwierdzają także eksperci podatkowi. Zwracają uwagę na to, że zwiększy się ona w przyszłym roku, gdy obowiązek przesyłania JPK obejmie też mikroprzedsiębiorców.



Fiskus nie ogranicza się tylko do samych czynności sprawdzających. Wykorzystuje pliki także potem, przy wymiarze podatku. Do końca kwietnia br. urzędy skarbowe zakończyły dwa postępowania podatkowe przy wykorzystaniu JPK (cztery kolejne są w toku).



Niezależnie od tego UKS rozpoczęły 13 postępowań kontrolnych (cztery zostały zakończone), a działające obecnie UCS kolejne siedem (wszystkie są w toku).



19.06.2017, podatki.gazetaprawna.pl, autor: Mariusz Szulc


Czytaj cały artykuł










Gorący temat

Jakie kary może nałożyć na pracownika pracodawca?

Zgodnie z przepisami Kodeksu pracy za nieprzestrzeganie przez pracownika ustalonej w firmie organizacji i porządku pracy, przepisów BHP, a także przyjętego sposobu potwierdzania przybycia i obecności w pracy pracodawca może stosować kary porządkowe.


Pracodawca może nałożyć na pracownika karę upomnienia lub nagany. Natomiast za opuszczenie pracy bez usprawiedliwienia, stawienie się do pracy w stanie nietrzeźwości lub spożywanie alkoholu w czasie pracy – pracodawca może również wymierzyć karę pieniężną. Wysokość takiej kary określają przepisy prawa pracy: za jedno przekroczenie i za każdy dzień nieusprawiedliwionej nieobecności nie może być wyższa od jednodniowego wynagrodzenia pracownika. Łącznie kary pieniężne nie mogą przewyższać dziesiątej części wynagrodzenia przypadającego pracownikowi do wypłaty (po dokonaniu potrąceń). Kodeks pracy stanowi, że wpływy z kar pieniężnych nie mogą być przeznaczone na dowolny cel – powinny zasilić budżet przeznaczony na poprawę warunków bezpieczeństwa i higieny pracy.


Kara porządkowa nie może być zastosowana po upływie 2 tygodni od powzięcia wiadomości o naruszeniu obowiązku pracowniczego i po upływie 3 miesięcy od dopuszczenia się tego naruszenia. Pracodawca może ukarać pracownika pod warunkiem, że uprzednio go wysłucha.

O zastosowanej karze pracodawca zawiadamia pracownika na piśmie, wskazując:


  • rodzaj naruszenia obowiązków pracowniczych,

  • datę dopuszczenia się tego naruszenia,

  • informację o prawie zgłoszenia sprzeciwu i terminie jego wniesienia.

Odpis zawiadomienia składa się do akt osobowych pracownika.
Karę uważa się za niebyłą, a odpis zawiadomienia o ukaraniu usuwa z akt osobowych pracownika po roku nienagannej pracy. Pracodawca może też uznać karę za niebyłą przed upływem tego terminu.



Jakie kary może nałożyć na pracownika pracodawca?

Wynajmowanie mieszkań na krótkie pobyty to nie działalność gospodarcza

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wydał ostatnio korzystne orzeczenie dla osób, które wynajmują mieszkania na krótkie pobyty, na przykład w okresie wakacji. Mogą oni płacić podatek ryczałtowy, bo nie jest to traktowane jako działalność gospodarcza.


Jeśli tylko właściciel lokalu nie zapewnia gościom dodatkowych świadczeń, takich jak na przykład w hotelach (sprzątanie, wymiana pościeli czy dostarczanie posiłków), to ma  prawo płacić 8,5-proc. zryczałtowanego podatku. Przeszkodą nie jest fakt, że mieszkanie jest wynajmowane na krótkie i długie pobyty, ani to że właściciel ogłasza się w serwisach internetowych. W orzeczeniu krakowskiego sądu była mowa o tym, że pozostawione w mieszkaniu rzeczy prywatne dodatkowo wskazują na to, że nie jest to działalność hotelarska.

Skoro nie ma mowy o prowadzeniu działalności gospodarczej istnieje możliwość rozliczania się jak osoba prywatna i taką działalność można opodatkować ryczałtowo.



Wynajmowanie mieszkań na krótkie pobyty to nie działalność gospodarcza

MF przestrzega przed przenoszeniem firm za granicę w celu unikania podatków

Resort finansów ogłosił już trzecie ostrzeżenie przed agresywną optymalizacją podatkową. Tym razem chodzi o sytuacje, w których firma formalnie zarejestrowana za granicą faktycznie jest polskim podatnikiem i jest zarządzana z terytorium Polski.


W ostatnim czasie w mediach można znaleźć wiele publikacji na temat korzyści wynikających z przeniesienia firmy za granicę. Optymalizacja polega na tym, że polscy podatnicy (osoby fizyczne lub prawne), prowadzący działalność gospodarczą w Polsce i osiągający dochody z terytorium Polski rejestrują spółki na terytorium kraju obcego po to, by podlegać opodatkowaniu wyłącznie na terytorium tego kraju obcego. Natomiast faktycznie nie prowadzą tam interesów. Wykorzystywane są zarówno spółki z siedzibą w rajach podatkowych, jak też podmioty z terytorium UE (np. Czechy, Luksemburg, Wielka Brytania, Słowacja, Cypr, Malta, Holandia, Szwecja) oraz innych krajów europejskich np. Szwajcarii.

Innym wariantem tej optymalizacji jest rejestrowanie spółki na terytorium kraju sąsiedniego w celu nabywania samochodów luksusowych lub sportowych. Samochody te, wyposażone w zagraniczne tablice rejestracyjne, są następnie udostępniane do wyłącznego korzystania w Polsce przez osoby fizyczne, stale przebywające w Polsce (np. na terenie jednego województwa) i będące udziałowcami tych spółek.

Ministerstwo Finansów ostrzega, że tego rodzaju operacje mogą być uznane za agresywną optymalizację podatkową i nie prowadzą do skutecznego wyłączenia opodatkowania w Polsce.  Zapobieżenie unikaniu opodatkowania w Polsce może być w takich wypadkach zrealizowane przez władze skarbowe z wykorzystaniem klauzuli obejścia prawa podatkowego lub poprzez ustalenie miejsca zarządu podmiotu zagranicznego – także w okresie sprzed wejścia w życie przepisów tej klauzuli.



MF przestrzega przed przenoszeniem firm za granicę w celu unikania podatków